Reklamodawcy wykorzystujący twoją podświadomość...

Udostępnij:

Szanse są takie, że jesteś lojalnym kupcem w jednym z popularnych sklepów. Zdecydowałeś się zrobić tam zakupy i jeśli zostaniesz zapytany dlaczego, będziesz bronił swojej decyzji. Oznacza to, że jesteś predysponowany do tego, aby im zaufać i, uwierz mi, ułatwią Ci to tak łatwo, jak tylko mogą! Powiedzmy, że jesteś zwykłym sklepikarzem w supermarkecie.

Zaparkujesz na zewnątrz na jednym z ich ogromnych parkingów. Jeśli masz dzieci lub jesteś niepełnosprawny, to zarezerwują ci miejsce bliżej sklepu - bo jesteś wyjątkowy i zależy im na tobie. Już dostałeś wybór i oczywiście jest jeszcze wiele do zrobienia - jaki rozmiar wózka chciałbyś mieć? Wybierz jeden spod zadaszonych chodników: wielki, głęboki na sklep rodzinny o prawie niezgłębionych rozmiarach lub zgrabny, płytki (zadziwiające, ile rzeczy jeden z nich będzie w stanie pomieścić). Tylko około jedna trzecia z nich ma miejsce, gdzie można przypiąć listę - ciekawe dlaczego? Teraz szklane drzwi otworzą się przed Tobą i bez trudu popłyniesz przez parę małych bramek wahadłowych, zanim dotrzesz do sklepu. Dlaczego? Bo liczą na ciebie, dosłownie dostali twój numer!

W pierwszym kwartale tego pobytu w sklepie pojawią się słodko pachnące świeże kwiaty, czasopisma i książki, zabawki i gry oraz kosmetyki i przybory toaletowe. Każda pozycja ma na celu spowolnić i zrelaksować się, zmniejszyć czujność podczas przeglądania pierwszych stron nowego bestsellera lub wdychania zapachu z wiązki freesjerów ............ Gotowy na zakupy? Absolutnie! I jak dotąd, pojedynczy przedmiot, który wpadłeś do wózka, był - kontynuuj, przeczytaj listę ponownie - impulsem do zakupu.

Zbierz się do kupy: skoncentruj się. Prosto do pachnącej (aerozol?! Nie, na pewno nie!) piekarni, aby odebrać kilka ciepłych, świeżych bochenków. Potrzebujesz dwóch? Drugi będzie nieświeży do jutra. Do zielonych korytarzy sklepowych. Teraz my rozmawiamy - albo oni. "Dwa za jeden" oferuje rozmnażanie się. Chcesz 24 satsumy czy dwa ananasy? Mało prawdopodobne! Ale weźmiesz je, bo obniżyłeś o połowę cenę, która jest pokazana i brzmi naprawdę tanio.

Zastanówcie się jeszcze raz - wszystko tu jest nietrwałe i istnieje szansa, że połowa z nich zostanie wyrzucona. W Wielkiej Brytanii wyrzucamy 9 milionów ton jedzenia rocznie, co stanowi średnio 18% tygodniowego sklepu każdego gospodarstwa domowego. Więcej możliwości wyboru - czy chcesz mieć "Kids -size" - opakowanie szesnastu jabłek (co wyraźnie sugeruje, że każda dobra mama będzie chciała mieć mnóstwo zdrowych owoców dla rodziny) czy świetnie zapakowane "Perfectly Ripe" za podwójną cenę? Może być kilkanaście różnych rodzajów pomidorów - czy każdy z nich smakuje inaczej? Prawdopodobnie nie. A od kiedy to rozróżniamy ziemniaki - "ziemniaki do pieczenia" "ziemniaki do sałatek" "ziemniaki do pieczenia".

Czyż król Edward nie robi tego wszystkiego i więcej? Ale wybór ci pochlebia - jesteś przecież wymagającym kupcem, który dokładnie wie, czego chcesz. Raz kupcy powiedzieli ci może. Ale zredukowane przedmioty są splecione razem i nie mają większego znaczenia. Z wyjątkiem awokado i mango będą miękkie i pyszne, rzeczywiście "Perfekcyjnie dojrzałe"! A multi-buy z pewnością będą tańsze na jednostkę, ale szczerze mówiąc, czy nie byłoby bardziej sensowne kupić dwie pomarańcze, które chcesz, niż torbę ośmiu z sześcioma, których nie masz? I tak dalej, subtelnie przekonując Cię, że potrzebujesz dwadzieścia cztery rolki papieru loo na tydzień, dwa tuziny paczek chipsów i osiem kartonów świeżego soku pomarańczowego. Co jest, jak dobrze wiesz, nonsensem. Szukaj półek na puszki i zszywki - na poziomie oczu są znane markowe towary, jak Heinz i RHM. Na dole (trzeba się pochylić, aby do nich dotrzeć) są tańsze marki i marki własne. Spójrzcie na opakowanie - czy naprawdę chcecie kupić coś w zwykłym białym opakowaniu z etykietą BASICS?

A może to nie sprawi, że staniesz się biedniejszą żoną i matką? Kończy nam się teraz miejsce w wózku. Hubby, znudzony, zjechał na bok do sanktuarium dyskretnie umieszczonego Piwa, Wina i Duchów, aby odebrać kilka dodatków (czy to było na liście?). Możesz teraz nagrodzić się kawałkiem czekolady, co oczywiście będzie oznaczało przyzwolenie na żądania dzieci dotyczące starannie umieszczonych na dolnych półkach słodyczy dla dzieci. Do kasy. "Czy masz kartę lojalnościową? Oczywiście, że tak, ponieważ ładne Tesco's wysyła bony i pieniądze z kuponów. Oddajcie ją, żeby ją podrasować. Teraz supermarket ma jeszcze więcej informacji o twoich zwyczajach zakupowych. Zakupy na zamówienie, bardziej jak podświadoma reklama, wraz z dokładną wiedzą na temat zwyczajów zakupowych konsumentów - nic dziwnego, że jesteś lojalny wobec marki!

Socialmedia

Warte uwagi

Jak bardzo twoja gazeta jest przyjazna dla...

Papier makulaturowy jest od dawna uważany za papier z wyboru dla przedsiębiorstw i konsumentów przyjaznych dla środowiska. Zrozumienie korzyści, jakie przynosi papier makulaturowy, nie wymaga...